Love you
حزين إيمي POLAND 98 ☯
HAEKU | credit

Kochana Mamo.
Nie wiem po co piszę ten list. Nie wiem nawet, czy kiedykolwiek go przeczytasz. Zaplanowałem swoje samobójstwo na kilka sposobów. Wiem, że jeden z nich będzie tym, na który czekałem. Będzie krokiem, kolejnym moim marzeniem. Moje życie posypało się, zupełnie tak jak lustro w pokoju. Nie znalazłem odpowiedniego kawałka, który tworzyłby moje serce, nie znalazłem odpowiedniej osoby.
Pamiętam jak pisałaś do mnie list. Był długi i inteligentny. Nie wiem co napisałaś, nie pamiętam. Czułem bicie twojego serca, od początku mojego nędznego istnienia byłaś przy mnie. Zabrakło cię, gdy najbardziej potrzebowałem twojej miłości w ostatnich sekundach mojego życia. „On” został ze mną, był przy mnie i czuwał. Znałem go tak samo dobrze, jak znałem ciebie, znałem każdą część jego ciała, znałem swój własny wytwór chorej wyobraźni.
Mam nadzieję, że nie obrazisz się na mnie, jeśli nie napiszę ci „do widzenia”. Nigdy nie lubiłem pożegnań, przecież wiesz, a tym bardziej z osobą, którą kocham. Moja krew jest bordowa, zawsze razem się nad tym zastanawialiśmy. Teraz jest jej mało, mniej niż zwykle. Nie czuję już ręki, może nogi też, nie wiem. Czuję tylko bicie mojego serca, tak słabe. Moje oczy są spuchnięte, nie śpię już którąś noc. Ktoś codziennie rano zostawia mi pod drzwiami mleko, jest pyszne, dawno go nie piłem. Wyobraź sobie więc moją skórę, jest w kolorze tego mleka, które tak bardzo uwielbiam. Mam też błękitne oczy, nie zmieniły się od ostatniego naszego spotkania. Głos zrobił się znacznie bardziej męski. Przeszedłem mutację, o której zawsze mi mówiłaś. Mam 20 lat i jestem na skraju wyczerpania.
Słyszałem co niszczy ludzi.. choroby, narkotyki, alkohol. Mnie zniszczyła jedna osoba, doszczętnie wyczyściła mój mózg. Nie potrafię już tak ładnie rysować swojej przyszłości. Skończyły mi się kolorowe kredki.

Na pewno masz nowego syna, o wiele ładniejszego i mądrzejszego. Może tata odszedł, bo mówiłaś, że bardzo się pogniewał. Ja wciąż czekam, aż zdejmiesz moje ciało z drzewa, a później spalisz i rozsypiesz po tej zielonej łące, na wsi, u babci. Wybacz, że tak to zakończyłem. Jestem samobójcą, a wciąż nie rozumiem jak można odebrać sobie życie.
I tak zakończyłem list. Położyłem go na wycieraczce, tuż przed domem, rano już go nie było, ani tego mleka, które tak uwielbiałem.

Anita, www.gasne-wewnatrz-wlasnych-snow.blog.onet.pl/ (via mala-szmaciara)
this has 26 notes >> reblog
xxx
xxx
emi i konrad xoxo
emi i konrad xoxo
emi i konrad xoxo
emi i konrad xoxo
emi i konrad xoxo
emi i konrad xoxo
emi i konrad xoxo
emi i konrad xoxox
konrad
xnxx

xtjna:

what if a ghost is screaming into your ass right now

this has 30,851 notes >> reblog
palesperm:

I remember this

xxx
Follow @eminiema